Dwa łyki analityki.

Przyjaciel podczas mojego niegdysiejszego przygotowywania się do którejśtam rozmowy kwalifikacyjnej stwierdził złośliwie, że słowo „analityk” wywodzi się od przymiotnika „analny”. I kiedy czytam wywiady takie jak ten [w skrócie: wywiad z Marcinkowskim, dyrektorem departamentu sportu kwalifikowanego i młodzieżowego Ministerstwa Sportu i jego głębokie i ogólnoludzkie refleksje po Pekinie]… to przyznaję mu rację, a przynajmniej duże prawdopodobieństwo słuszności. Stec obszedł się z nim tym razem i tak nadzwyczaj łagodnie.

Jedna myśl w temacie “Dwa łyki analityki.

  1. Dzięki za link do wywiadu. Dupa odpada ze śmiechu, w ogóle w pale się to nie mieści, ludzkie pojęcie przechodzi, zupełnie mózg w poprzek staje.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s