19 myśli w temacie “Drobiażdżek.

  1. Ha, ha, ha. Wprost z dzisiejszego ‚Dziennika’: "Z własnych ściągawek korzystają też posłowie PiS. Partia Kaczyńskich rozsyła SMSy, w których są zalecenia, w jakim tonie udzielać komentarzy". PiSiorom nie chciało się doczytać nawet newsa z 1. strony gazety. A to ci afera!… 😉

    Polubienie

  2. Prawdę mówiąc o jednym i drugim fakcie dowiedziałem się właśnie dzisiaj, natomiast ubawiło mnie "przepołowienie" informacyjne w wykonaniu Onetu 😉

    Polubienie

  3. Void, peofilu, a nie widzisz różnicy między "w jakim tonie udzielać komentarzy" a "należy chwalić Donalda Tuska, a krytykować Lecha Kaczyńskiego."…?

    Miało byc inaczej a jest gorzej, więc nie ważne jak było – ekipa Tuska to kłamcy i hipokryci, taki wniosek.

    Polubienie

  4. > Ci z lewa i ci z prawa – wszyscy są (siebie) jednakowo warci. G… warci.

    Taką postawą zdejmujesz z siebie odpowiedzialność, nie próbujesz podjąć wysiłku by przyjrzeć się sprawie i ocenić o co dokładnie chodzi. Z góry zakładasz, że nic dobrego w polityce nie ma, w związku z czym stajesz się podatny na manipulacje mediów, bo chętnie przyswajasz informacje potwierdzające ten Twój pogląd.
    Wydaje Ci się, że jesteś ponad tym bagnem a w rzeczywistości jesteś wykorzystywany jak marionetka do obrony złej sprawy i/lub ataku na dobrą sprawę.

    Polubienie

  5. I tu się mylisz. Nie łykam bezkrytycznie tego co mi serwują tzw. media. Wystarczająco wiele się naoglądałem i nasłuchałem. Poza tym daleki jestem od tego, żeby np. przyklasnąć jakiemuś bzdurnemu pomysłowi PO, podczas gdy taki sam pomysł – gdyby był wysunięty przez PiS (czy inne partie) – zostałby zjechany doszczętnie przez krytykę. Mam oczy i widzę co się dzieje dookoła. Od 1998 nie opuściłem żadnych wyborów – prezydenckich, parlamentarnych oraz samorządowych. Niestety, za każdym razem po wyborach doznaję rozczarowania (mimo, że głosuję nie na partie a na konkretne osoby od lewa do prawa). Żałuję tego, że po wyborach ludzie z wybieranej przeze mnie grupy okazują się aferzystami, złodziejami, oszustami, itd. (tacy sami są i w PiS-ie i w PO). Nie wierzę we wszystko co pisze michnikowa "Gazeta" (abstrahując od tego, że nie zawsze leży mi styl ich artykułów), wolę od czasu do czasu poczytać urbanowe NIE. Jeśli faktycznie pojawi się opcja polityczna, która nie będzie zachowywała się jak ganiona przez tę opcję opozycja za jej kulawe rządy to odszczekam tę moją sentencję, którą zacytowałeś. Na razie króluje hipokryzja i oszukiwanie wyborców.

    Polubienie

  6. > Nie wierzę we wszystko co pisze michnikowa "Gazeta" (abstrahując od tego, że nie zawsze leży mi styl ich artykułów), wolę od czasu do czasu poczytać urbanowe NIE

    A do mediów ojca Rydzyka zaglądasz? 🙂 Bo "Nie" to jeszcze gorsze ścierwo niż Aborcza więc… właściwie poruszasz się w tym samym rejonie informacyjnym. Pewnych rzeczy nigdy nie usłyszysz z mediów libertyńskich, po prostu. Nie czytasz innych – nie wiesz.

    > Żałuję tego, że po wyborach ludzie z wybieranej przeze mnie grupy okazują się aferzystami, złodziejami, oszustami, itd. (tacy sami są i w PiS-ie i w PO).

    Zdarza się, wszędzie, to jest nie do uniknięcia. Odróżnić trzeba jednak sytuację, gdy rządzący potrafią wyciepać takie mendy ze swoich szeregów oraz gdy chronią je i w dodatku zatrudniają współpracowników służb PRL.

    Żadna ekipa nie jest i nie będzie idealna, ale czy to jest powód by z rozczarowania do jednej wybierać drugą, z założenia gorszą? Wiadomo, że od lepszego z automatu wymaga się więcej, ale po to mamy rozum by potrafić się wznieść ponad to.

    Polubienie

  7. Widzisz, teraz Ty relatywizujesz. Czytałeś kiedykolwiek NIE? Bo o ile można mieć zastrzeżenia do języka jakim pisane są teksty to Urban przyp…dala po równo i tym z lewa i tym z prawa. Nikogo nie oszczędza. Jakoś dziwne jest, że sprawy, o których pisano w NIE ładnych parę lat temu nagle wypływają w mediach mainstreamowych i stają się wielkimi aferami. Urban po prostu robi swoje i ma gdzieś opinię rządzących. Nie widzę za bardzo różnicy między Aborczą i Waszym Dziennikiem – tak samo jak Michnik krytykuje tych, co nie zgadzają się z jego poglądem na politykę tak samo Rydzyk krytykuje kogoś, kto nie zgadza się z jego wizją świata. Różnica między tymi gazetami jest natomiast taka, że w Wyborczej pojawiają się teksty krytyczne wobec postawy redakcji, polemiki ludzi z prawicy i konserwy, a w ND można o tym jedynie pomarzyć. Dziwne, że Rydzyk krytykuje libertyńską UE, był przeciwko wstąpieniu a jednocześnie doi kasę na różne projekty. Mogę tak samo zacytować Twoje zdanie: nie czytasz innych – nie wiesz. Rozumiem, że brzydzisz się wziąć do ręki tygodnik uszastego, żeby się nie pobrudzić. Gdybyś faktycznie śledził co się dzieje (skoro mi zarzucałeś, że nie próbuję podjąć wysiłku by przyjrzeć się sprawie i ocenić o co dokładnie chodzi) to wiedziałbyś także, że i w rządzie PiS-u zatrudniali mendy i byłych współpracowników służb PRL. Dla mnie świat nie jest czarno-biały. "Ale czy to jest powód by z rozczarowania do jednej wybierać drugą, z założenia gorszą?" Tak samo jak Ty zakładasz, że wybierana przeze mnie opcja jest gorsza (PO to byli UW-ole i farbowane lisy z lewicy – oni już rządzili) tak samo ja mogę rzec, że PiS i spółka też już pokazali na co ich stać (Solidaruchy w AWS też już rządzili).

    Polubienie

  8. Ja czytuję „Nie”. To, że wali na lewo i prawo nie zmienia faktu, że atakuje prawo za to, co akurat tam dobre.
    Różnica między Michnikiem a o. Rydzykiem jest taka, że wizja świata tego pierwszego jest najgorszym koszmarem, równią pochyłą, upodleniem człowieka i ogólnie ścierwem jakie trudno czasem sobie wyobrazić (bo to komunista i tyle) a świat według tego drugie funkcjonował sobie w najlepsze długie setki lat. Czytaj ND to zobaczysz teksty krytyczne. Nie ma sprzeczności między krytykowaniem UE a braniem od nich kasy – zabawne jest niszczenie wroga za jego własną kasę, prawda? Ojciec Rydzyk jest przeciwny UE ale musi się znaleźć w jej ramach, proste. Podobnie jak monarchiści muszą znaleźć się w demokracji, nie ma sprzeczności. PiS mendy wywalał i wsadzał do paki – PO zatrudnia u siebie, dla mnie różnica jest oczywista. Mniejsza o sympatie polityczne – zawsze oceniam po owocach. Oczywiście merdia sprawę przedstawiały tak, że nawet gdy PiS wsadzał do paki – to było źle. A gdy PO zatrudnia bandziora – to jest git, bo to jest automatycznie dowód na jego niewinność. No kurwa jakieś wynaturzenie, za rządów PełO czuję się jakbym żył w PRL-u za Stalina.

    Solidaruchy w AWS rządziły, owszem, ale z tego nic nie wynika, to nie jest adekwatne porównanie. Co oni by tam nie wyprawiali to to co teraz robią peowcy przechodzi ludzkie pojęcie. Znaj proporcjum, mocium panie. Np. sprawa Sawickiej – wszystko, o czym mówiła na tych nagraniach ABW, się teraz potwierdza i nikt nagle tej pani nie zna mimo że są dowody w postaci zdjęć i nagrań prasowych. A kto miał coś z nia wspólnego na swojej stronie – usunął bez żenady, nawet nie kryjąc tego. Poczytaj bloga http://klientnaszpan.blogspot.com, wali w łeb.

    Świat jest czarno-biały, jest zło-dobro, prawda-fałsz i nic pomiędzy, pamiętaj. Nie można czynić dobra złem, jak bronią się komuniści, naziści czy inne robactwo. Z tym, że w demokracji to się zawsze trzeba babrać w kłamstwie, bo to taki system.

    Polubienie

  9. Jak by świat sobie wcześniej istniał „w najlepsze” to by komunizm nie powstał. Argument, że istniał (o ile rzeczywiście miał wiele wspólnego z tym, co sobie wyobraża ojciec Rydzyk), więc był ok, jest równie sensowny jak to, że skoro ludzie umierali na (powiedzmy) malarię, to niech dalej umierają, a szukanie lekarstwa jest zbrodniczym wynaturzeniem stanu naturalnego i szkodliwym zastępowaniem selekcji naturalnej.

    „Świat jest czarno-biały, jest zło-dobro, prawda-fałsz i nic pomiędzy, pamiętaj”.

    No jak bym Lenina czytał.

    Polubienie

  10. Dobra, OK. Argument, że Rydzol chce pokonać UE ich własną bronią ciągnąć od nich kasę – przyjmuję. W Polsce Ludowej też się ciągnęło od państwa ile się dało a z drugiej strony robiło się aparat władzy i represji w wałka za ich własne pieniądze. A co do życia w Polsce za PO jak w PRL za Stalina? To nie Słońce Peru wysyłał ABW i Policję, żeby kontrolowała mieszkania blogerów, którzy śmieli źle napisać o Lechu K. Jeśli chodzi o blogi to poczytaj też – http://www.latkowski.com/blog/

    Polubienie

  11. > Jak by świat sobie wcześniej istniał „w najlepsze” to by komunizm nie powstał. Argument, że istniał (o ile rzeczywiście miał wiele wspólnego z tym, co sobie wyobraża ojciec Rydzyk), więc był ok, jest równie sensowny jak to, że skoro ludzie umierali na (powiedzmy) malarię, to niech dalej umierają, a szukanie lekarstwa jest zbrodniczym wynaturzeniem stanu naturalnego i szkodliwym zastępowaniem selekcji naturalnej.

    Mylisz się. Komunizm i inne ścierwa NIE powstały dlatego, że „masom było źle i należało to zmienić”. Nie studiuję historii, ale przecież Wielka Rewolucja Francuska nie powstała w wyniku „masowego zrywu”, tylko pałacowych ansów i koterii, łącznie z tym, że nawet flagowa przypowieść „… niech jedzą ciastka” okazała się być wyssaną z palca. A Lenina i spółkę w zaplombowanych wagonach przerzucał głodujący proletariat, czy niemieccy kapitaliści, którzy sprzedali socjalistom sznur, na którym tamci potem ich powiesili?

    Ludziom było tak czy inaczej źle prawie zawsze. Chłopów cyckali panowie, których żony puszczały się z królami, którzy drżeli o własne cztery litery wskutek możliwości spisku… itd, itp. Rebelie, bunty i imprezy towarzyszące działy się zawsze, dopiero WRF i WRP zaprzągły do nich ludzką podłość i nienawiść na taką skalę, właśnie pod pozorem [dokładnie – „pod pozorem”] budowy lepszego świata. Nikomu z wcześniejszych buntowników nie marzyła się zmiana świata, tylko zmiana własnego podwórka, Francuzi i Rosjanie polecieli w hurt. I to jest właśnie ta różnica jakościowa, której zdajesz się nie zauważać. I właśnie dlatego co poniektórzy, w tym ja, mają mocną awersję do wielkich planów i wielkich zamierzeń. Bo z walki z nędzą wyrasta na ogół głód na Ukrainie.

    Polubienie

  12. > No jak bym Lenina czytał.

    No to może poczytaj, bo cała istota pojęcia prawdy u Lenina zawiera się w znanym bąmłocie Hegla o faktach i rzeczywistości.

    > To nie Słońce Peru wysyłał ABW i Policję, żeby kontrolowała mieszkania blogerów, którzy śmieli źle napisać o Lechu K. Jeśli chodzi o blogi to poczytaj też – http://www.latkowski.com/blog/

    Latkowskiego czytam, facet wymiata!
    Gwoli ścisłości – policję do blogerów i na menela Huberta nie wysyłał Prezydent lecz ustawodawca. Prawo o znieważeniu jest tak skonstruowane, że jeżeli sprawa dotyczy Prezydenta RP to gdy machina rusza z urzędu, lub czyjegoś doniesienia, nie można jej zatrzymać na żądanie „poszkodowanego”.
    W sumie to właśnie przyszedł mi do głowy pewien psikus, hehe. Trzeba będzie nad tym pomyśleć. 🙂
    To po pierwsze primo. Po drugie – przypomnij sobie jak w latach 90-tych Kwaśniewski rozprawiał się z opiniami na swój temat. Cejrowskiemu za „tłuste dupsko” prokurator walnął kilka lat bez zawiasów, skończyło się na grzywnie. Za „hrabiego Kwasulę” też jakiś wyrok był, w „Nie” był na ten temat artykuł, do odszukania przez hasła „cejrowski”, „tłuste”, „dupsko”.

    Mnie idzie o to w porównaniu z PRL, że słyszę w mediach wypowiedzi PełOwców, o których nie wiem po prostu co sądzić – czy ich ałtor naprawdę wierzy w to, co mówi czy też bez mrugnięcia okiem czyta, co mu przygotowano. Np. wypowiedzi nt. akcyzy na paliwo – że obniżka UDERZY w najbiedniejszych, bo oni nie jeżdżą za dużo (albo w ogóle) więc nie będą mogli zaoszczędzić za to bogaci zaoszczędzą dużo. Już pomijam, że mówi to ekonomiczny liberał – ale jak można wciskać ludziom, że koszty paliwa wcale nie są wliczone w ceny dosłownie wszystkiego, co kupujemy?
    A stada dziennikarzy (też nie wiem – takie to tępe czy tak zakochane w Słońcu Peru czy dostali ściągawkę?) nawet o tym się nie zająkną i jedyne gdzie o tym usłyszałem to Radio Maryja i ekonomiczne programy w TWN24 a tam z kolei z ust zaproszonych komentatorów. No kurwa taki zbieg okoliczności. Mam myśleć, że ekonomiczni dziennikarze też na to nie wpadli czy też nie mogło paść z ich ust, że Chlebowski i s-ka pierdolą głupoty.

    PO może napierdalać w PiS jak w bęben i jest to „konstruktywna krytyka” a gdy PiS konstruktywnie skrytykuje dziennikarzy stać tylko na „skąd w was tyle nienawiści?”. Nóż się w kieszeni otwiera, to są media informacyjne?

    Teraz to widać najlepiej, jeszcze lepiej niż 15 lat temu – najlepszymi mediami informacyjnymi w Polsce są media o. Rydzyka – najbliższe prawdzie, najmniej kłamstwa i manipulacji. Niewygodny temat – reakcją jest milczenie a nie ogólnokrajowa mobilizacja dziennikarskich mend by kłamali przez odpowiednio długi czas.

    Aaa… Radio Maryja przypomniało wyimek z expose Tuska, gdzie mówi, że wszystkie dotychczasowe rządy miały w dupie polskie stocznie i rybaków a Polska to kraj nadmorski i on już o to zadba o co trzeba. No i zadbał. :]

    I tak jest nontoper od samego początku kadencji Zielonych Wzgórz Irlandii. Obrabiam w pracy wszystkie media to mam porównanie. Gdyby nie to pewnie bym nie uwierzył, zresztą na początku kadencji rządu PiS pisałem i na joggerze, że jeszcze ten socjalizm Kaczyńskich wyjdzie nam wszystkim bokiem. No i niespodzianka, wychodzi bokiem liberalizm PełO.
    Po owocach, i tyle. 🙂

    Polubienie

  13. No i mam za swoje, nie powinienem sobie pozwalać na uproszczenia. Nie ma oczywiście prostej zależności między tym, jak wyglądał dawny porządek świata (przy czym oczywiście nie istnieje coś takiego jak ogólnoeuropejski i niezmienny poprzez wieki porządek), a powstaniem komunizmu, ale też nie da się rozpatrywać tego zagadnienia w oderwaniu od uwarunkowań gospodarczych i społecznych.

    Mylisz się. Komunizm i inne ścierwa NIE powstały dlatego, że „masom było źle i należało to zmienić”. Nie studiuję historii, ale przecież Wielka Rewolucja Francuska nie powstała w wyniku „masowego zrywu”, tylko pałacowych ansów i koterii, łącznie z tym, że nawet flagowa przypowieść „… niech jedzą ciastka” okazała się być wyssaną z palca.

    U początków całego rewolucyjnego zamieszania leży bunt szlachty, która nie chciała płacić podatki. Król zamierzał ją postraszyć stanem trzecim i dlatego zwołał stany generalne. Potem sytuacja wymknęła się spod kontroli, ale nie z powodu ansów i koterii, tylko dlatego, że na stany generalne przyjechali świadomi politycznie, ukształtowani przez oświecenie ludzie, którzy dotąd byli pozbawieni jakichkolwiek praktycznie praw (pomimo posiadanych majątków i wykształcenia), i którzy zdeterminowani byli, by ten stan rzeczy zmienić. Myślisz, że doszłoby do powstania konstytuanty, do powstania dekaracji praw człowieka i obywatela, do wystąpienia sankiulotów i zburzenia bastylii czy do przejęcia konwentu przez Żyrondystów, gdyby u źródeł tych wydarzeń leżały pałacowe spiski? No bez jaj. 😉

    Z komunizmem (który, do licha, nie zaczyna się od Lenina) jest podobnie. A próby obalenia caratu (z pobudek, hm, demokratyczno-liberalnych) sięgają w Rosji co najmniej dekabrystów i nawet jeśli w niższych warstwach poparcia nie znaleźli (nie bardzo zresztą szukali), to ich pobudki również dalekie były od pobudek pałacowych spiskowców.

    Przemex -> Ustalmy zatem, że Ty zostaniesz przy swojej czarno-białej wizji świata, a ja będę miał nadzieję, że nie będziesz miał okazji świata do tej wizji dostosowywać.

    Polubienie

  14. > Ustalmy zatem, że Ty zostaniesz przy swojej czarno-białej wizji świata, a ja będę miał nadzieję, że nie będziesz miał okazji świata do tej wizji dostosowywać.

    Całe wieki tak funkcjonował, rzeczy były nazywane po imieniu, tak jak trzeba. Szaro-szary stał się właśnie od rewolucji. W miejsce definicji prawdy stanęło „a co to jest prawda?” i współcześnie skutkiem tego jest poprawność polityczna, między innymi.

    Ja nie muszę dostosowywać świata do mojej wizji (w przeciwieństwie do Ciebie) ponieważ moja wizja świata jest zgodna z rzeczywistością. Tą rzeczywistością sprzed rewolucji, oczywiście, bo rewolucja stworzyła nową wizję, wynaturzoną i niemającą nic wspólnego z istotą człowieka. To Ty, jako intelektualny spadkobierca rewolucji, zniszczyłeś mój zastany świat – więc nie odwracaj kota ogonem, cfaniaczku. Kontrewolucja nie dopasowuje ani nie zmienia niczego – a tylko przywraca ład, naturalną kolej rzeczy.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s