Ścinki.

Od dawien dawna pierwszy wpis pisany z psi. No niby stoi jak wół bloguj przez Jabbera, ale rzadko dopadają mnie takie porywy masochizmu, żeby ryzykować prokreację kilkunastu minut pisania przez jedno omyłkowe Esc.

* * *

Święta?…

* * *

Parę dni temu stwierdziłem, że genealogia to grzech. Szczególnie, jeśli probantem jest człowiek, który wymusił pierwszeństwo przejazdu. W takich przypadkach głośny i publiczny wywód nawet jednego pokolenia po kądzieli [bo do tego Anhentafel w takich przypadkach z braku czasu i pośrednich źródeł się sprowadza] może spowodować utratę łaski uświęcającej. O paru zębach nie wspominając.

* * *

A propos genealogii: najwyraźniej słowo pisane działa na mnie mobilizująco, bo po poprzedniej notce na temat podepchnąłem do przodu parę tematów. Niezauważalnie, ale może to zaprocentować nowymi paśnikami w przyszłości. No i wzięło mnie na instalację najnowszego GRAMPSa, ale pakietów dla Ubuntu na razie nie ma, a robić mi się nie kce.

* * *

Przeczytany Pierwszy krok Przechrzty. Powiem tak: książka DZIWNA. Czyta się ją sympatycznie, fabuła z jajem i pomysłem [choć postaci trochę od sztancy, ale mniejsza]. Jest starożytny, cesarski Rzym, jest Francja, są joannici… ale w ząb wytłumaczenia, skąd ta cała historia alternatywna. Mi to mocno przeszkadza, może komuś innemu przeszkadzać nie będzie. Ale mimo wszystko czyta się sympatycznie. Zalegająca fura książek nie zmniejszyła się ani na jotę, doszły jeszcze Gai-jin i Noble House Clavella. Na cały cykl Diuny, przyuważony ostatnio, zaczyna nam brakować już lebensraumu. Z przerażającą jasnością uświadamiam sobie, że na przeczytanie wszystkich wartych przeczytania w moim prywatnym rankingu książek nie starczy mi już życia i kojfnę sfrustrowany, o ile znów nie napadnie mnie jakieś drzewo i czasu na frustrację najzwyczajniej braknie…

* * *

Zaczynamy homeschooling. Z racji choroby Marty postanowiłem podciągnąć Ją trochę w czytaniu. Wpadłem na pomysł i zamiast bajek czytamy teraz czytanki z elementarza Falskiego. Wnioski dwa: to działa, przynajmniej w tym przypadku. Co prawda ja nie pamiętam, żebym czytania uczył się z Falskiego, prędzej z Wojtyszki [w zerówce na ogół poziewywałem albo stałem w kącie za demonstracyjność owego poziewywania], ale u Marty to działa. Po drugie, konserwa znów ma rację – trzeba wypieprzyć wszystkie rozpraszacze, posadzić na wygodnym stołku, usiąść obok i mozolnie przerabiać zdanie po zdaniu. Inaczej po przeczytaniu jednego zdania znajduje się dwadzieścia rzeczy bardziej interesujących, uwierający golf, przetarte pantofle, przypomina się fafnaście spraw i cały proces dydaktyczny szlag trafia. A tak, dziecko siedzi i – uprzedzając ewentualne kontry – wygląda na spokojne, zrelaksowane i czyta chętnie. Zero bezstresowości, nauki na luzie i podobnych pierdół. To się nie sprawdza – ani w przypadku dziecka, ani taty.

* * *

ktumberling opanowany… logo to chyba jednak jeszcze nie ta półka 🙂

* * *

Za wymianą sprzętu, która znowu oddaliła się na nie wiadomo kiedy [co prawdę powiedziawszy cieszy], pójdzie wymiana oesa. Prawdopodobnie na Fedorę. Zegar tackowy w ubuntu staje [sic!], aplety latają sobie po belce w sposób losowy MIMO, że ich nie ruszam [chcecie, wierzcie, nie chcecie, nie wierzcie], evince wiesza się losowo, randomicznie znikają belki tytułowe. Nie są to rzeczy, które uniemożliwiają pracę, ale denerwują.

* * *

Świat wywraca mi się do góry kołami już nie raz na kwartał, ale średnio raz w tygodniu. Nabieram wprawy. Pieprznięcie w Ziemię asteroidy lub inny koniec kalendarza Majów czy innych Czerwców przywitam już co najwyżej ziewnięciem.

4 myśli w temacie “Ścinki.

  1. Falski jest super. Na Paskudzie też się sprawdza 🙂 Tyle, że ją jak się posadzi to nawet przy braku innych rozpraszaczy po 5 min będzie machać odnóżami na wszystkie strony, próbując stanąć na głowie 😉

    Polubienie

  2. Oj tam. Najtańszy MacBook bardzo przyjemny i nie aż taki strasznie drogi. Pozostałe pozycje z oferty (droższe MacBooki, MB Pro, iMaki) faktycznie są mało interesujące cenowo, ale bazowy MB jest bajer. 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s