Z pamiętnika tyrana domowego.

Zainspirowany wpisem Jajcusia obudziłem się z ręką w nocniku, że moje dziecko, poza kompleksową obsługą vlc 😀 nie potrafi jeszcze poruszać się po gnomie [choć jako ojciec z chorobliwym przerostem ambicji muszę w tym miejscu stwierdzić na usprawiedliwienie, że nasza jest trochę młodsza ;)]. I od wczoraj komputer mam dla siebie w małych porcjach, dawszy dziecku pochopnie do ręki ktuberlinga. Idzie wybornie – po wstępnym treningu, zakończonym samodzielnym wydrukowaniem przez Martę obrazka miałem przed sobą personifikację dziecięcego szczęścia. Przez święta laba, po świętach daję dziecku do ręki kturtle 😛 choć konieczność doinstalowywania pół KDE lekko mnie zniesmacza. Dziecko w wieku 10 lat zostanie światowej klasy specjalistą od np. J2EE [o ile pójdzie po linii najmniejszego oporu i nie stworzy w międzyczasie nowego języka], a ja wreszcie udam się na zasłużoną emeryturę.

4 myśli w temacie “Z pamiętnika tyrana domowego.

  1. Ech, słodkie :-). Życzę Tobie i Twojej pociesze, aby wymyśliła J3EE. (Odnośnie tematu: wspólnie z moją Połową doszliśmy kiedyś do wniosku, że z naszego połączenia, tj. programisty i lingwistki może urodzić się wyłącznie dziecko, które będzie znać *dużo języków* ;-)).

    Polubienie

  2. No wspaniale… 🙂
    kompleksowa obsluga vlc mowisz? niesamowite…
    bo ja do tego etapu nie doszedlem 😉 jesli chodzi o interfejs uzytkownika to vlc jest dla mnie równie wygodne co o 3 numery za duże drewniaki.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s