Światowe Centrum Hipokryzji.

Łowię narządem słuchu tułające się w przestrzeni dźwięki, oskarżające Benedykta XVI o milczenie w sprawie Tybetu. Szlag mnie trafia.

Jak to, z jednej strony Kościół ma sobie dać spokój z wypowiadaniem się w sprawach świata i zamknąć się w kruchcie, no ale jeśli milczy w sprawie Tybetu, to znaczy, że papież jest nieczuły i powinien koniecznie się wypowiedzieć?

Wszystkich oficjeli, krytykujących to milczenie, mam ochotę wziąć za twarz i zadać jedno, proste pytanie: A co zrobił TWÓJ rząd w sprawie Tybetu? Odwołał olimpijczyków – czy może nałożył embargo na jakieś produkty z Chin?

Osobiście nie mam zdania w tej kwestii – upominać się przed Chinami czy położyć uszy po sobie. Zagłuszanie własnego sumienia ujadaniem na BXVI [dla którego notabene – jeśli wierzyć watykanistom – wybór między ponoć możliwym ustanowieniem stosunków z Chinami a aktualną sprawą w Tybecie to wybór dramatyczny] to jednak primo szczyt hipokryzji i fałszu, a secundo – nieformalne [bo na formalne się nie doczekam, nie ma mowy] obalenie mitu o „walczących o prawa człowieka demokracjach zachodnich”. Tu miała znaleźć się lista dyktatorów, o których miłujące pokój demokracje zachodnie nawet nie pomyślały w ten sposób, ale mi się odechciało.

56 myśli w temacie “Światowe Centrum Hipokryzji.

  1. 1. Widziałeś się z tym misjonarzem, co tak strasznie źle podchodzi do swoich podopiecznych?

    2. Dlaczego patenty chronią głównie wielkie firmy przez małymi? Próbowałeś kiedyś schronić się pod osłoną prawa patentowego? Dostać patent?

    Prawo patentowe (tak samo jak autorskie majątkowe) to podarek jaki społeczeństwo dało ludziom bystrym (artystom), żeby ich zachęcić do wynalazczości (tworzenia). Nie ma w nim nic moralnego lub naturalnego.

    Czasy i warunki się zmieniły, a wielkie korporacje próbują ludziom wcisnąć, że coś im się należy. Jeśli firma zainwestuje 2mln USD w opracowanie leku, to niech dostanie 3 lata na to, żeby na tym leku zarobić w warunkach monopolu. Potem niech zarabia na normalnym konkurencyjnym rynku. W końcu jeśli sami ten lek opracowali, to również sami będą najlepiej go produkować i ich lek będzie najtańszy i najlepszy.

    Widziałeś JPEG2000? Albo DjVu? Co zyskało społeczeństwo na tych wynalazkach? Nic, bo ich właściciele postanowili zbić majątek na 0.001% potencjalnych użytkowników. Ich prawo, ale społeczeństwu się to wcale nie opłaca, a to społeczeństwo dobrowolnie dało im to prawo, więc może je również odbrać.

    Polubienie

  2. "Widziałeś się z tym misjonarzem, co tak strasznie źle podchodzi do swoich podopiecznych? "

    Nie musiałem się nawet nigdzie ruszać — już katechetka, która uczyła w moim liceum próbowała wmawiać mojej klasie, że prezerwatywy nie powstrzymują _żadnych_ chorób. No ale co ją jako katoliczkę obchodzą fakty. A że ktoś uwierzy i złapie wirusowe zapalenie wątroby? Jego wina, było się nie puszczać! 🙂

    "Dlaczego patenty chronią głównie wielkie firmy przez małymi?"

    Bo duży może więcej 🙂

    "Próbowałeś kiedyś schronić się pod osłoną prawa patentowego? Dostać patent?"

    Dostać jest dość łatwo (współpracowałem kiedyś z niemieckim wydziałem, do którego spływały wnioski patentowe z dużej części Europy), gorzej z obroną/obaleniem.

    Ale nie dam się z tematu hipokryzji kościoła ściągnąć na dywagacje o prawie patentowym.

    Polubienie

  3. > Chyba, że zabijanie jest uzasadnione "obroną/krzewieniem wiary", a "rozpasanie seksualne" zachodzi między księdzem a młodym chłopcem. Wtedy protesty nie są tak intensywne, prawda?

    Hoppke, są. Fakt, częściwo, ale są. A próba twierdzenia, że KK stoi murem za takimi wypadkami, to łgarstwo. Inna rzecz, że "sól tej ziemi" coraz bardziej "traci swój smak", również tych kwestiach, ale to inna sprawa i coraz bardziej korci mnie, żeby poświęcić temu większy wpis.

    Poza tym – zdaję sobie sprawę, jak to zabrzmi – znajmy proporcje. Przypadki molestowania, jakkolwiek odrażające, nie są zbrodniami przeciwko ludzkości, żeby miała za to grozić ekskomunika – NAWET kiedy popełni to hierarcha. To, że w merdiach robią dokoła tego wielki hyr, nie oznacza automatycznie, że staje się to przez to większą zbrodnią niż, powiedzmy, zabójstwo. A przecież zabójców się nie ekskomunikuje, nawet jeśli NIE noszą sutann [bo zgodnie z Twoją logiką kler traktuje się ulgowo].

    Polubienie

  4. Hoppke: Jak uwierzy, że nie powstrzymują, to dlaczego niby miałby łapać? Brak logiki coś…

    Jeśli nie chce zachorować, a wie, że prezerwatywy chronią, to ma dwie opcje:
    1. zastosować gumkę
    2. mieć sprawdzoną partnerkę/partnera

    Jeśli będzie myślał, że prezerwatywa przed niczym nie chroni, to będzie miał już tylko jedną opcję… (w dodatku znacznie pewniejszą, bo testy na choroby zakaźne muszą mieć pewność większą niż 0.995)

    Polubienie

  5. Ok, AIDS, tu AIDS tam, a jakoś nigdy nikt nie pamięta o starych dobrych Ziarniniakach pochwowych, Rzeżączkach, Rzęsistkach, Kiłach, Wszawicach łonowych i wielu innych przed którymi prezerwatywy chronią kiepsko by nie powiedzieć, że w większości przypadków wcale. Tak naprawdę jedynymi lekarstwami na choroby przenoszone drogą płciową są: wierność, stałość, wstrzemięźliwość.Powiedzmy sobie szczerze, że propagatorzy "gumek" liczą po prostu na zysk. Dla nich Afryka ma szansę stać się po prostu kolejnym "chłonnym" rynkiem.

    Polubienie

  6. Jpc -> narzucić daną moralność prawnie to jedno (rzecz jasna trudno sobie wyobrazić sytuację, w której pozwalamy każdemu kraść lub nie – w zależności od wyznawanej przez niego moralności), a uznać, że każdy taką moralność przyjął, ba, że się z nią urodził, to drugie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s