Na marginesie karnawału.

Tego nie wymyśliłbym nawet w transie. Żeby wypożyczalnię strojów karnawałowych dla dzieci hostować pod adresem

http://www.ODDAJ.com

Jak dla mnie, bomba. A bankom już teraz proponuję wynajęcie domeny http://www.gdziemojakasagnido.pl. Edit: odradzam. Personel wypożyczalni pomimo moich niezbyt cichych protestów od razu zaproponował dziecku strój księżniczki i wróżki, widać wie lepiej; zapowietrzył się tylko przy moich pytaniach, czy nie widzi związku między ubieraniem dziecka w róż a’la Barbie a późniejszym wysypem opalonych barbetek z odsłoniętym pępkiem i toną brokatu. W zamian za to usłyszałem tyradę neopsychologiczną, że ta radość w oczach dziecka… że to rola ojca… Szanowni państwo, gdyby córka nie zobaczyła tych kostiumów, z pozostałych cieszyłaby się tak samo, no chyba że moje dziecko znacie lepiej, niż my. Mając przeciwko sobie personel i własne dziecko [fakt faktem, w końcu pojawił się kostium biedronki – tyle, że zdecydowanie za późno], dałem radę uratować tylko kolor i zamiast wszechobecnego różu dziecko poszło w sukni ecru. Efekt: jak łatwo się dało przewidzieć, na balu przed dzieckiem były już iirc 4 dobre wróżki i 1 księżniczka, ani jednego zwierzątka. Tresura chłopaków postępuje widać oporniej, bo ich stroje były bardziej zróżnicowane. A ja tej całej traumy nie miałem nawet jak zapić, bo jestem na lekach.

Jedna myśl w temacie “Na marginesie karnawału.

  1. A ja zawsze chciałam mieć strój z wypożyczalni, co było źródłem mojej życiowej traumy
    Mama, osoba nie umiejąca szyć i nie mająca zdolności plastycznych, zawsze do spółki z komitetem Cioć kombinowała mi strój. Do dziś nie zapomnę, jak Kamila miała strój Dalmatyńczyka (och jak ja uwielbiałam tą bajkę!), a Karolina miała sukienkę księżniczki!
    A ja byłam Panią Wiosną w środku zimy. Mam nawet zdjęcie ze Św. Mikołajem. Trauma do końca życia.

    I masz rację, nie dajmy warunkować naszych dzieci! Niech będą swobodne – to im wyjdzie na lepsze 😉 Stereotypy są ewidentnie złe…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s