Niedziela.

Mam na jutro wydrukować dla Marty 3 zdjęcia rodzinne. Pfrr. Drukarka HP, papiery HP, tusze fotograficzne HP, IrfanView pod Windą, CUPS i standardowe przeglądarki gnoma pod linuksem. Pfrr, po co o tym pisać? Drukarka ani pod Windowsem, ani spod Linuksa nie przyjmuje do wiadomości druku mimo, że BW wychodzi jej i tu i tu bez problemu. Kiedy po dwóch [sic!] godzinach zaczyna cokolwiek drukować, drukuje to wbrew ustawieniom w kolorach bazarowych [i _kompletnie_ innych, ale się nie czepiajmy] i jakości przaśnej. Cytując Comę, jakaś misterna nić w konstrukcji zdarzeń pękła. Choć ja w tej sytuacji i na ich miejscu nie bawiłbym się w poezję, tylko stwierdził, że jakiś powróz szlag mi trafił. 2 godziny w plecy bez efektu. Przy próbie wydruku paru zdjęć 10×15 cm. A do tego na firewallu non stop odzywa się drugi komp z prośbą o dostęp do drukarki mimo, że nic nie chce drukować.

2 myśli w temacie “Niedziela.

  1. Dlatego też pożegnałem się z HP i mam Samsunga. HP zamiast naprawić zaproponowało mi w serwisie zakup drukarki drożej o 50 zł niż na allegro. Nie chciało mi się walczyć bronią "bo ja mam gwarancję".

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s