Kijkiem między szprychy.

A zostawić państwową służbę zdrowia. Niech sobie wegetuje. Ale zrobić opcję tworzenia prywatnych kas chorych. Zresztą… z projektu ustawy wprowadzającej kasy chorych w obecnym kształcie ktoś taki zapis wyprowadził iirc w ostatniej chwili.

Inna rzecz, że to rozwiązałoby tylko połowę problemów. Bo poza marnotrawstwem kasy w KCh problemem jest burdel organizacyjny w szpitalach, a na to chyba nie ma faktycznie jednak innego rozwiązania, niż prywatyzacja. Bo bez tego widmo utraty pracy za kiepską pracę nie zadziała.

3 myśli w temacie “Kijkiem między szprychy.

  1. Ano, mnie się też podoba co się dzieje, szpitale ewakuują bo nie ma komu pracować. Ale poza Religą (który jest mało wiarygodny, bo jest szefem wszystkich szefów) chyba nikt publicznie nie trąbi, że mamy zbyt wiele szpitali.

    Polubienie

  2. > Jest jeszcze problem lekarzy, którym na rękę jest obecny system. 🙂

    To zależy, bo ci którym nie chce się niczego na boku kręcić dorabiali sobie kopertami, a tu Ziobro zaczął straszyć pierdlem więc podnieśli lament. W sumie to im się nie dziwię, lekarze to taka hybryda – ni to budżetówka ni to prywatna firma ale obowiązku pracy nie ma więc nie wiem w czym problem.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s