A może by tak na odwyrtkę.

(PAP, 6.VI.200. r), w zaleceniach dla nauczycieli przesłanych przez MEN do szkół znalazła się propozycja plakatu, przeznaczonego do zawieszenia w szkołach. Przedstawia on geja jako małpę człekokształtną, nieco dalej przedstawiony jest pochylony mężczyzna z żoną, a na samym końcu – wyprostowany działacz Młodzieży Wszechpolskiej. Napis na plakacie głosi: „Nie bądź homofilem, wyprostuj się”.

Kwa, trzecia wojna światowa jak nic. Jak widać, w naszym folwarku wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze od innych.

Tak jest, było i będzie
zło i dobro jest wieczne,
lecz nie może być wieczny Babilon.
JK, „Marcin Luter”

Karzełki muszą poczekać.

Wbrew pozorom nie będzie ani słowa o polityce. Po prostu dziś rano zalała mnie krew, kiedy z kompletem dokumentów stawiliśmy się po złożenie wniosku o paszport dla Marty i usłyszeliśmy, że do całości niezbędnych danych brakuje nam Marty. No by ich szlag jasny. Skoro meldujemy się im dowodami, i to jeszcze oboje, przedstawiając w dodatku odpis aktu urodzenia, to po cholerę im jeszcze dziecko? Żeby się upewnić, że na paszport nie wywiozę im manekina?

Środa.

Ze skoligaconą dorastającą panną wybraliśmy się wczora z wieczora na Przeczucie z Sandrą Bullock. Prawdę powiedziawszy, nie byłem przekonany, ale nic sensowniejszego nie było – od Shreka siakoś mnie odrzuca, a seans Zodiaku był zdecydowanie za późno, a i sam film ponoć trwa długo.

I dobrze zrobiliśmy. Nie wiem, o czym świadczy to, że z filmu wyszli zachwyceni i siedemnastolatka, i… facet trochę starszy…, ale film powala. A przynajmniej powalił nas. Skojarzył mi się z Między piekłem a niebem z Robinem Williamsem. Film po stokroć wyśmienity, spoilerował nie będę, napiszę tylko tyle, że Sandra przeszła samą siebie, a tak dobrego i konsekwentnego scenariusza nie zdarzyło mi się dawno widzieć. Zresztą konstrukcja fabuły – konfrontacja przeczuć z następującymi potem wydarzeniami – wysoką poprzeczkę dla spójności postawiła jeszcze wyżej. Z czysto subiektywnego punktu widzenia [warunkowanego ochnastoma pierdylionami rzeczy] [bo na filmoznawcę kwalifikacji mi brak] film oceniam jako po trzykroć genialny. Detale fabuły doczytacie sobie Państwo gdzie indziej.

* * *

Cytata na dzisiaj:

Ważny, jakby kiełbase jad abo masło widział

Redliński, „Konopielka”

Administrativia.

W związku z licznymi zapytaniami oświadczam wszem i wobec: NIE, ten przecudny szablon joggera NIE jest niestety mojego autorstwa. Jest to jeden ze standardowych szablonów joggera, dostępny w opcjach konfiguracyjnych tuż za winklem. I nie, nie wiem, dlaczego nie ma wzmianki o autorze – ale przynajmniej ja jestem czysty. Howgh.