O blogowaniu – okrakiem na barykadzie.

Niedawno wpadł mi w ręce art na GW na temat zamykanych zaoceanicznych blogów, pod maską bezstronności i prywatnych zapisków nie będących niczym innym, jak tylko kolejnym przejawem działalności marketingowej Sony i innych koncernów. Wielu z tych bloggerów, piejących z zachwytu nad nową konsolą czy telefonem okazało się po czasie etatowymi pracownikami wytwórców tychże. Oczywiście chcą tego zakazać i oczywiście gadające w artykule prezie agencji marketingowych są przeciw.

I tu mam zagwozdkę. Bo czymże innym jest chociażby marketing szeptany? Przecież łażąc po klubach [hipotetycznie] nie mam pewności, czy cokolwiek, co usłyszę, zobaczę czy dotknę, jest rzeczywistością z punktu widzenia marketingowego spontaniczną, czy starannie reżyserowaną. I jakoś niespecjalnie słyszę z tego tytułu protesty. Pomijając już zupełnie kwestię wolności gospodarczej tudzież inne formy marketingowe, które dawno kryteriom tradycyjnej reklamy się wymknęły, a protestów nie budzą w ogóle [jak chociażby product placement].

Z drugiej zaś strony – coś jest na rzeczy. Adwokat diabła może odpowiedzieć, że pseudoreklama blogowa podpada np. pod świadome wprowadzenie w błąd. Rzeczywistość goni nas coraz bardziej i nie potrzebujemy chyba już kolejnych fake’ów, wszak czas poświęcony na dochodzenie do sedna też ma swoją cenę. Dziwna sprawa – i woda na młyn twierdzących, że galopada cywilizacyjna rozmywa nawet jednoznaczne swego czasu światopoglądowe opcje na gospodarkę.

4 myśli w temacie “O blogowaniu – okrakiem na barykadzie.

  1. Teraz to już w ogóle nie można stwierdzić czy to, co ktoś pisze negatywnego o jakimś produkcie / usłudze / firmie to prawda, czy tylko chęć zdyskredytowania tychże przez konkurencję.

    Polubienie

  2. > Teraz to już w ogóle nie można stwierdzić czy to, co ktoś pisze negatywnego o jakimś produkcie / usłudze / firmie to prawda, czy tylko chęć zdyskredytowania tychże przez konkurencję.

    Podobnie jak pisze się pozytywnie.
    Dlatego znowu zaczynają powracać do łask słowa "rzetelność" i "uczciwość". No, a poza tym odrobina myślenia i można dać sobie radę na świecie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s