Ręce opadają, czyli o pożytkach z marketingu płynących.

Jeśli nius o możliwości darmowego rozwoju driverów pod Linuksem zyskał aż taki oddźwięk, jak opisują to w Linuxnews… to można tylko rozpłakać się nad dziecinnymi błędami w przepływie informacji. Cóż, dla mnie gadanie do ściany to nie nowina, dziwię się tylko, że nikt z bossów marketingu i och-ach inżynierów, opłacanych stokroć lepiej ode mnie nie wpadł na to wcześniej. W zasadzie można to nazwać nawet kompromitacją.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s