Top Gun – ścinki.

Pisałem swego czasu o tym, że bez kontaktu z literaturą udało mi się swego czasu opracować algorytm sortowania bąbelkowego. Niby nic, ale kiedy znajduje się później w książkach swoje własne pomysły, to robi się sympatycznie.

* * *

Dzisiaj, li tylko i wyłącznie z nudów, opracowałem zasadę działania dźwigni finansowej. Dla porządku sprawdziłem ją na Wikipedii i okazało się, że to jest dokładnie to, o czym myślałem.

* * *

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że powyższe [a w zasadzie p. 2] kładą się nader ponurym cieniem na moje wykształcenie, no ale trudno. W zasadzie mi to wisi.

* * *

Czy jakiś fan muzyki poważnej poratuje biedaka i napisze, co gra w tle tej perełki?

* * *

Trąbki na Allegro chodzą już poniżej 1k zł. Yeah! Wiem, co będę robił na starość, kiedy będę już obrzydliwie bogaty. A wszystko przez smaczki u Andy’ego Williamsa w Music To Watch Girls By [to ten leitmotiv z czarnobialej reklamy Nescafe]. Piosenka awansowała do rangi familijnej przewodniej i w związku z tym ułożyłem okolicznościowy dwuwiersz:
Nie da ci Gershwin, nie da ci Miles
tego, co może dać ci ten szajs
.

* * *

Podczytuję [niestety na duuuuże raty] Tiganę G.G.Kaya. Cuuudo, o nanooczko kiepściejsze tylko od Mozaiki sarentyńskiej.

De profundis

Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się! Niech będzie znana wszystkim ludziom wasza wyrozumiała łagodność: Pan jest blisko! O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie. Flp 4,4-7