Tudu.

Weekend zapowiada się takoż pracowicie, jak miło i sympatycznie. Trzeba: podejść do instalacji Gentoo, obgadać sprawy związane z założeniem działalności, poinstalować trochę softu, może przejechać się do Castoramy… Generalnie jest co robić, tylko jak zwykle nie ma kiedy.

* * *

Wczorajsza wyprawa do stolicy została zapamiętana z jednego powodu: przepraszam, warszawiacy, ale takiego stężenia bluzgów, chamstwa i dresiarstwa na CB nie słychać w Polsce nigdzie indziej.

* * *

Podczytuję Operację „Dzień Wskrzeszenia” Pilipuka. Nie wiem, albo z niego wyrastam, albo jest to część trwającego u mnie od czasu jakiegoś książkowstrętu. Anyway, nie zachwyca. A podobno w Empiku pojawiło się już Lux perpetua, zadzieram kiecę i lecę.

* * *

Przymierzam się do instalacji LewejRęki. Ktoś się już tym może bawił?

* * *

Jest piątek, tygodnia koniec i początek.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s