A młodzież latoś wyrywna.

Brauzuję [(c) by Paczor] sobie jedno forum o SEO. Nie żebym chciał się przebranżowić, raczej zastanawiam się, czy samemu dam radę wypromować jedną firmę na tyle, żeby inet stał się jego główną tubą, czy trzeba będzie kogoś podnająć. I widzę to, co działa od początków inetu – furia „dziadków”, skierowana przeciwko newbies. Było tak zawsze – ale kiedyś ludziom nerwa puszczała rzadziej, a poza tym w miejscach, gdzie się zjawiałem, chciano na ogół pomagać. W miejscu X – poza standardową „obcinką ogonów” – generalnie półśłówka, niedomówienia, postawy typu „wiem, ale nie powiem” i ogólny upadek obyczajów. W zasadzie nietrudno zrozumieć profesjonalistów, którzy nie mają ochoty do udostępniania za free sekretów swojej ciężkiej pracy… ale z drugiej strony np. Torvalds i spółka właśnie na udostępnianiu warsztatu wyszli niezgorzej. Anyway, przecięty seowiec natury RMSa raczej nie ma.

Jedna myśl w temacie “A młodzież latoś wyrywna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s