Ścinki nocne.

Zlot się rozleciał, z mojego zaproszenia do auta nie skorzystał nikt, więc w ramach substytutu wziąłem gdzieś spod Rabki na stopa parkę wracającą z Albanii i Macedonii. Muły bagienne nie zamieniłyby ze mną ani słowa, gdybym dziewuchy nie ciągnął za język. I bądź tu człowieku uczynny, to nawet relacji z ciepłego kraju w podzięce się nie doczekasz. Ech.

* * *

O zlocie innym razem [może], ale konieczne nadmienienia jest to, że dziecko niemalże bez naszej pomocy wdrapało się na Sokolicę, budząc tym niekłamany zachwyt wśród drapaczy i nas. A swoją drogą w Pieninach rozpleniła się jakaś dzicz, na moje powitania nie odpowiadał pies z kulawą nogą, a pozdrawiane laski patrzyły się na mnie, jak na niewczesnego podrywacza. Hunowie, nie turyści.

* * *

O ile w Pieninach tłok jak nie wiem, o tyle w Bukowinie, gdzie zawiozlem Panie po zlocie – pustki. Dziwne.

* * *

Fabryczne maile nawet jeśli nie napawają optymizmem, to przynajmniej pozwalają jutro iść do roboty bez wszechogarniającego uczucia paniki. W kompie domowym – odchwaszczanie starego maila, zakładanie nowego, czynności administracyjne, konfiguracja, srututucja, wilkołacja. I tak zszedł mi cały wieczór niedzielny. Będzie naprawdę bardzo dobrze, jeśli przeżyję sierpień.

4 myśli w temacie “Ścinki nocne.

  1. Co do powitań na szlaku – jeden, co mnie popiera. Musisz to tylko wyartykułować głośno Page’owi i Adso, którzy jakoś w to uwierzyć nie chcieli.

    Polubienie

  2. Bo to trzeba po Słowacji chodzić (tylko nie tam, gdzie asfalt jest, w dol. Rohackiej na asfalcie 80% Polaków, za to na szlaku tak powyżej 1500 metrów napotkaliśmy jedynie dwóch, co szli gdzieś tam w górach drzewa mierzyć)

    Polubienie

  3. Na moje powitania też odpowiadali. 😉

    Z zaproszenia nie skorzystaliśmy, bo uznaliśmy, że pozostanie dzień dłużej w Krościenku przyniosłoby nam chyba tylko 13 zł dodatkowej opłaty za nocleg (oczywiście poza Twoją pomocą), a poza tym do Warszawy mieliśmy ostatecznie jechać we trójkę, więc byśmy się u Ciebie nie zmieścili… Zniknąłeś za szybko, żebym mógł Ci podziękować i poinformować o decyzji – zdecydowaliśmy się dopiero w sobotę koło południa. 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s