Ścinki

Jadąc do pracy, przypomniały mi się bez – nomen omen – związku z czymkolwiek Gorzkie gody. Swego czasu film bardzo dla mnie odkrywczy, wstrząsający i wogle [Polański jakoś podchodzi mi en masse], aktualnie nie robi już takiego wrażenia, a i oskarżenie „miłości patologicznej” [o ile – zdaje się mówić leżyser – można to nazwać miłością] traci na ostrości. Miłość umiera na wiele sposobów i nie sądzę, żeby znudzenie wynalazkami typu bdsm stanowiło główną przyczynę tragedii. Gdyby nie finał, dzisiaj podsumowałbym to raczej stwierdzeniem co się zabawili, to ich, niż metaforycznym panajachowiczowym Patrzcie, jak złe łakomstwo, kotek przebrał miarę / musiał więc nieboraczek srogą ponieść karę. Uniwersalna wymowa filmu ratuje się więc tylko w przypadku, kiedy przyjmiemy, że film nie jest w istocie oskarżeniem jakiejś tzw. patologii, a egoizmu w ogólności. Ale to chyba zbyt daleko idąca interpretacja.

* * *

Jeszcze w kwestii bdsm. Gdzieś kiedyś spotkałem się z opinią, iż tego rodzaju zabawy wbrew pozorom odbywają się głównie w głowie, stąd też do dobrej zabawy warunkiem sine qua non jest posiadanie ilorazu inteligencji pozwalającego zaakceptować umowność tego typu sytuacji. Coś w tym jest. A jako że natura nie znosi próżni, mniej zasobni intelektualnie mają swój ersatz, wyzbyty metaforycznej otoczki. Co ja tu wypisuję?…

* * *

Skoro już jesteśmy w rejonach genitalnych. Dzisiaj nie można otworzyć konserwy^Wstrony portalu, żeby nie natknąć się na film z Górniakową pozującą do Playboya. Żenujące.

* * *

GRAMPS legł. I poleży sobie jeszcze trochę, bo nie mam jakoś siły ani ochoty wziąć się za niego. Zima trwa zdecydowanie za długo.

* * *

Jutro wyjazd korporacyjny. Na narty. Nie wiem, jak to przeżyję [w sensie dosłownym], moja ostatnia przygoda z nartami w podstawówce skończyła się zwichniętą ręką. Sport to zdrowie.

Jedna myśl w temacie “Ścinki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s