„Za to jakiś zmarznięty francuski gwardzista / miło ogrzał się w jednym z litewskich powiatów”

Zabawy GRAMPSem wyszły już raczej zdecydowanie poza etap ulotnej fascynacji. Wspólnymi siłami licznie zgromadzonych dokoła mnie Kobiet powoli dobijamy do dwustu nazwisk. Na razie wszystko relatywnie lekkie, łatwe i przyjemne, acz indagowani krewni zaczynają przejawiać pierwsze oznaki zniecierpliwienia :D. Schody zaczną się pewnie na etapie rzeczywistych prac badawczych, o ile do takowych dojdzie. Na razie krótka piłka: kto z kim i kogo. Bez dat, drugich imion, dat ślubów i innych udziwnień, na razie same pokrewieństwa.
Kaczmarski z tytułu nieprzypadkowy. Wieść gminny niesie, że ponoć część po kądzieli wywodzi się z napoleońskich maruderów osiadłych po studniówce i przyległościach na Podkarpaciu, z kolei po mieczu – o ile zbieżność nazwisk nie jest li tylko przypadkiem – natknąłem się na wojewodów ruskich z czasów Jaremy. Nie mam żadnych dowodów na ewentualne pokrewieństwo, ale w miarę prac badawczych zostaną one dorobione ;).

Jedna myśl w temacie “„Za to jakiś zmarznięty francuski gwardzista / miło ogrzał się w jednym z litewskich powiatów”

  1. A znasz powiedzenie "pijany jak Polak"? To także z napoleońskiej kampanii pozostało. Historia (podobno, wiadomo) wywiedzona z jednej polsko-francuskiej popijawy, w pobliżu moich rodzinnych Bartoszyc. Polacy nawalili Francuzów jak bombowce, sami siebie również ale jako że bardziej przywykli do alkoholu – rano byli zdatni do użytku. Napoleończycy – nie. 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s