Optymizm wieczorny, czyli culpa felix.

Sobie myślę, że kiedy połączonymi siłami betonu postpezetpeerowskiego, ludzi rozumnych, Europejczyków, niedolustrowanych dziennikarzy, niedzielnych antyklerykałów i garstki ludzi uczciwych, acz nieufnych uda się w końcu wyprokreować Kaczyńskich na Madagaskar, w Polsce nastanie raj.
Niemożliwym bowiem jest, żeby w powyborczej [po następnych wyborach] Polsce brakło miejsca dla tych wszystkich ludzi, którzy z podziwu godną inwencją [ach! te coraz to inne kaczuszki przesyłane mailem! Co za finezja! Jaki polot! Wyobraźnia ważniejsza od wiedzy…. eee, chyba się zapędziłem…], bezprecedensową odwagą [te wszystkie sajty zamykane zaraz po zapowiedzi, że Kaczyński zamknie dowcipnisiów] i innymi przymiotami, godnymi pochwały najwyższej, marnują się w IV RP. Zaprawdę, warto jeszcze trochę się przemęczyć, żeby za parę miesięcy powróciła w Polsce wolność słowa, nielimitowana żadną kaczyńską KRRiTV, w gospodarce zagościła neoliberalna szkoła chicagowska, stawiająca sobie za cel obniżenie podatków, bezwstydnie podnoszonych za ciemnych czasów Kaczorów, a polska polityka wschodnia powróciła w utarte tory jasnego i przejrzystego stanowiska wobec Rosji i Białorusi, z efektami działania wartymi samego Machiavellego. Aferzyści wreszcie znajdą swoje miejsce w pierdlu, skąd wypuścili ich Marcinkiewicz z Lepperem, a polityczny stolec dostanie się takim tuzom wierności swoim ideałom i partiom, jak Tusk i Niesiołowski. Adam Michnik i inni ludzie honoru wreszcie będą mogli usnąć snem sprawiedliwego. Niemożliwym wreszcie jest, żeby za parę miesięcy ktoś używający publicznie wyrażenia Spieprzaj, dziadu miał jakiekolwiek szanse wyborcze, skoro na ulicy słowo k***a będzie oznaczało tylko i wyłącznie dziwkę, bo o używaniu tegoż w charakterze przerywnika nie będą pamiętali już nawet najstarsi żule.
Poczekajmy tedy, wszak to jeszcze tylko kilka miesięcy. Trawa z czasem zamienia się w mleko.

5 myśli w temacie “Optymizm wieczorny, czyli culpa felix.

  1. Wg ostatniego sondażu CBOS PiS ma 43% poparcia – wygląda na to, że Lud się zanim ujął ze względu na przśladowania. Aczkolwiek podobno to tak jest, że partia wygrywająca zyskuje poparcie. Poza tym miałem na myśli to, co napisał SM w felietonie na http://biznes.interia.pl/news?inf=687406 : „Według posła Jana Rokity, dla PO najważniejsze są dwa cele: gotowość do koalicji z PiS, kiedy tylko Jarosław Kaczyński się opamięta oraz doprowadzenie do takiej polaryzacji sceny politycznej, by PiS i PO zmieniały się u władzy przy kolejnych wyborach.”

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s