Rysiu dał radę

Wczora z wieczora w towarzystwie Uli i przyjezdnego na jakąś frybździaną konferencję Y. poszłem do KTO na monodramę „Zapiski oficera Armii Czerwonej” na podstawie książki Zubowa. Grał Piotr Cyrwus.
Rzecz [sztuka] sama w sobie wstrząsająca, natomiast – jakkolwiek za znawcę gry aktorskiej się nie uważam nic a nic – Cyrwus mi się spodobał. Wiem, że ocenianie aktora jako człowieka przez pryzmat granych przez niego postaci świadczy o niedorozwoju umysłowym, aczkolwiek P.C. znacznie zyskał. Cóż, jednak w pewnym stopniu to szata zdobi człowieka. Razem z PT U. i Y. ratowaliśmy później poziom spotkania pospektaklowego, zmuszając Cyrwusa m.in. do odpowiedzi na pytania, czy grając tytułową postać, może zgodzić się ze zdaniem Napoleona, że między ludami Wschodu i Zachodu zieje niezasypywalna przepaść [przy tym pytaniu najbardziej się namotał, ha!], czy zdarzyło mu się, żeby ktoś na spektaktu razem z nim wiwatował na cześć Stalina i jak odnosi się do liftingowanej klasyki, czyli Makbeta na śmietniku. Nasze intelektualne, nietypowe i pełne głębi pytania doskonale i jaskrawo odcinały się poziomem od komunałów prawionych przez stado egzaltowanych nastolatek.
Z rzeczy innych – jogger najwyraźniej uchylił się od przyjęcia wczorajszej wiadomości, że K. dostała nareszcie pracę. Okolica cokolwiek prozaiczna w swoim chuligaństwie [os. Teatralne], ale praca jest w szkole i – last but not least – jak się nie ma, co się lubi, to się lubi ser podlaski.

4 myśli w temacie “Rysiu dał radę

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s