Mózg mnie swędzi

Gadające głowy wytłumaczyły mi niegdyś w telewizorni, iż uporczywe nucenie pod nosem jednej i tej samej piosenki świadczy o swędzeniu jakiegoś dinksa w mózgu. A ja od dwóch tygodni [to chyba mój osobisty rekord] nucę sobie non stop w pracy Raindrops keep falling on my head. Jest to bez wątpienia dowód poszlakowy na to, że coś mnie swędzi w głowie, i że najprawdopodobniej jest to mózg, ha!
Wielkanoc nadchodzi wielkimi krokami. Zaczynam odbierać ją na płaszczyźnie… może nie czysto świeckiej, ale mało religijnej, do odbioru religijnego potrzebuję pewnej ilości czasu, którego ostatnio nie mam w ogóle, i czynników metafizycznych, o których rozpisywał się tutaj nie będę. Może nie ZAMIAST, ale co najmniej z pewnością OBOK pieśni Zmartwychwstał Pan nucę sobie zwrotkę najbardziej upiornego walczyka, który z powrotem zaczyna prześladować mnie od jakiegoś czasu, chociaż – fakt – z dużo mniejszym natężeniem, niż kiedyś:
… że może już jutro wszystko się odmieni,
ułoży, jak w kartach,
więc będziemy czekać jutra, jak zbawienia,
od samego rana
aż do końca świata.

Z innej beczki, ku pamięci:

Last login: Fri Mar 18 12:33:42 2005 from xxx.xxx.xxx.xxx
Linux 2.4.20.
root@www:~# uptime
09:25:45 up 200 days, 18:30, 1 user, load average: 0.00, 0.00, 0.00

2 myśli w temacie “Mózg mnie swędzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s