Polityczny aspekt komunikacji i restauracji

Na początku znów disclaimer: nie jestem jakiś tam wybitnie promaerykański, aczkolwiek znacznie bliżej mi politycznie do usiech niż do UE.
Ale jak czytam takie teksty [ojojoj, Laura Bush nie zjadła kolacji w umówionym miejscu, bo restaurator nie zajął dla niej całego piętra, bo stoliki mieli zarezerwowane również prezydenci kilku innych krajów], to ogarnia mnie pusty śmiech. Żałosne antyamerykany…
Piszą, że Bruksela doświadczyła w związku z wizytą sporych utrudnień, zamknęli im dwie linie autobusowe. DWIE LINIE!!!! Kiedy do Krakowa zjechały się VIPy na obchody oświęcimskie, na dwa dni wyłączono pół miasta! Cóż, dla Belgów najwidoczniej utrudnieniem tego samego kalibru jest wyłączenie z ruchu dwóch linii autobusowych.
Lewandowski w Notece miał zapędy prorocze, przewidując, że wojna polsko – duńska skończyłaby się po zbombardowaniu przez naszych tamtejszego browaru i wyłączeniu sygnalizacji świetlnej na głównym skrzyżowaniu… U nas, w Bizancjum, jesteśmy zahartowani dużo bardziej. Ludy Wschodu dają radę.

3 myśli w temacie “Polityczny aspekt komunikacji i restauracji

  1. "Żałosne antyamerykany"? Znaczy co? Uważasz, że restaurator powinien wypier^Wwyprosić prezydentów Polski i Słowenii, żeby żona prezydenta Juesej mogła sobie zająć całe piętro?!

    Polubienie

  2. Najlepszy symbol antybuszowsta to "Fahrenheit 9/11" – film, który nie dość że kłamie, to uważa jeszcze, że umiejętność grania w golfa jest jedną z cech decydujących o wartości prezydenta.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s