Ścinki w większości kurtularne

Będzie pozytywnie, optymistycznie i sympatycznie, żeby mi nie zarzucano, że wiecznie tylko marudzę, a potem się odgrywam na najbliższych.
Byliśmy na Klątwie. Kto lubi horrory, ten się nie zawiedzie, aczkolwiek całość klimatycznie i technicznie podobna do Ringu. Prawdę powiedziawszy, nie jestem do końca pewien, czy oglądanie Klątwy w ostatnim rzędzie i przy nie do końca wygaszonych światłach było dobrym pomysłem. Ring oglądałem o północku na kompie w absolutnych ciemnościach i może dlatego tak wgniótł mnie w fotel. Zaczynam doceniać precyzyjny wybór miejsca w konkretnym kinie – to już drugi film [po Dwóch Wieżach], gdzie nieodpowiednie miejsce na sali zepsuło mi odbiór. Do tej pory wydawało mi się, że miejsce w ostatnim rzędzie z niezasłoniętym ekranem wystarczy. O ja głupia wagina.
Po przeczytanej Mozaice sarentyńskiej czytam Władcę cesarzy [btw. – Rodrigo, mocno spóźnione dzięki za ofertę użyczenia, ale w tzw. międzyczasie udało mi się ją dorwać, a nie lubię mieć niekompletnych części]. Fąfastyczna. Cudowny, nastrojowy, żywy, oddychający, kompletny, namiętny, zagadkowy, magiczny świat. Szkoda, że nie będę miał w życiu już ferii, żeby przeczytać to jednym cięgiem, miast zerkać w przerwach od życia.
Kolejka rzeczy do przeczytania wzbogaciła się niedawno o upolowane w końcu Preludium Fundacji. Ciekawe, czy cykl mnie wciągnie – ale nawet gdyby nie wciągnął, pierwszy tom wypada przeczytać.
Szlag trafił bombki, choinki nie będzie. Innymi słowy, Armies of Exigo na mojej karcie graficznej mogą zagrać co najwyżej w bierki elektryczne. Szkoda. Bo jakoś nie swędzi mnie portfel, żeby wydawać pięć stówek na kartę graficzną…
Nieprzeczytany numer SF leży i prosi o przejęcie inicjatywy. A mi się jakoś nie spieszy, chociaż kąciki stałe [Cebula, Kres i Pacyński] już zaliczone – constans prima sort. Zastanawiam się nad pierwszą w życiu prenumeratą.
Pojutrze znów wyjazd. Stolico, here I am!…

2 myśli w temacie “Ścinki w większości kurtularne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s