Estetyka w służbie uniseksu

Dawno temu zauważyłem, że w porównaniu do aut produkowanych jeszcze paręnaście lat temu współczesny design jest o wiele bardziej miękki, żeby nie rzec pedalski, skrajny przykład – Volvo. Tak, wiem, trendy, Cx, oszczędności i inne takie. Tylko zastanawiam się, na ile zmiana estetyki warunkowana jest rzeczami głębszymi. Tak, wiem również, że jestem paranoikiem 😀
Dzisiaj [lepiej późno, niż wcale…] skonstatowałem, że podobna tendencja nie omija również mojej branży, wystarczy porównać międzymordzie małych wind i XP [oczywiście z wzięciem poprawek na antyaliasing i inne takie]. Mało tego, mam podobne odczucie, patrząc na sporą ilość stron, chociażby mozilla.org. Pastelowe toto takie, zaokrąglone, rozmyte… Nic, tylko położyć się w satynowej pościeli i puścić np. Lady in Red. Albo jakąś inną Kylie Minogue.

4 myśli w temacie “Estetyka w służbie uniseksu

  1. W interfejsach komputerowych wygładzenie mi się akurat podoba bardziej niż kanciaste Xaw bądź Tk.
    W architekturze lubię (szczególnie ostatnio mnie wzięło takie zboczenie) budynki z czerwonej cegły.
    We wzornictwie samochodowym przepadam za kanciastymi autami z lat 60-70.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s