Żesz no.

Po raz pierwszy od czasu, kiedy o tyle o ile przestałem interesować się tzw. wydarzeniami bieżącymi, mam dojmujące uczucie braku rozeznania – chodzi mi o Ukrainę. Zaległości nadrabiam z pewnym opóźnieniem. Muszę sobie kupić „Najwyższy Czas!” i wtedy się dowiem, jakie jest moje zdanie.
Pierwsze śliwki robaczywki, pierwszy program dwuklasowy w Javie za mną. Oby tak dalej.
Dzwoniła Monika, przegadaliśmy półtorej godziny.

7 myśli w temacie “Żesz no.

  1. A to dziwne, bo mi się wydaje, że zarówno kupując Najwyższy Czas (co mi się kilka razy zdarzyło) jak i Wprost (co czynię regularnie) poczytam sobie o tym co myślę o sprawie. Widać z tego, że sie mylę. 🙂

    Polubienie

  2. Odpowiem starym kawałem:

    Jednego Anglika zesłano na 10 lat na bezludną wyspę. Po 10 latach statek przypływa po zesłańca, kapitan patrzy, a tam 3 szałasy. Zdziwiony pyta o to zesłańca, a ten na to:
    – It's elementary, sir. Pierwszy szalas to mój dom, drugi szałas to pub, do którego codziennie chodzę, a trzeci szałas to pub, w którym moja noga nigdy nie postanie.

    🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s