Ścinki

Fatum ciąży nade mną. W Diablo II. Jak gdzieś dalej zajdę jakąś postacią, to mi pada dysk. Jak mi akurat nie padnie dysk, pada mi save. A jak mam już ochnaście pierdylionów kopii zapasowych zapisanej gry, to akurat kupuję Lord of Destruction, wiedziony ciekawością zaczynam rozwijać nieumiejętnie Druida i doprowadzam go do takiego etapu, że od Duriela dostaję bęcki z zamkniętymi oczami. I nie mogę ruszyć dalej. A może by tak Paladyna? Albo Amazonkę? Zobaczę. O ile mi się będzie chciało.
Dziś piątek, tygodnia koniec i początek.
Kupa roboty przede mną. Ale ciekawej, na całe szczęście nie mam powodów do narzekań. Ustaliliśmy z klientem, że do ich dwumiesięcznika będziemy wciskać się na rozkładówkę z rubryczką ‚Informatyk radzi’ czy jakoś tak. Mwahahahaha… Mam już pomysł na tekst o profilatyce antywirusowej i jak napiszę to przekonująco… to IE straci duży udział w polskim rynku .
Najwyższy Czas!” kupiony wczoraj to jeden z lepszych numerów, jakie ostatnio przeczytałem. Ciekawy tekst Korwina o Powstaniu Warszawskim [można się nie zgadzać, ale przeczytać należy] i artykuł o dopłatach z Unii. Chyba tracę formę, bo zaiste nie wpadłem do tej pory na to, że pod ochłapami rzędu paru tys. euro kryje się najzwyczajniejsze w świecie szpiegostwo gospodarcze. Smutne. Ale „NCz!” nie kupuje się dla podtrzymania dobrego humoru.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s